Gniazdka elektryczne
Jeśli nie mamy doświadczenia w modernizacji instalacji elektrycznych, lepiej nie zabierać się za nawet pozornie drobne naprawy. Dlatego najwłaściwszą osobą do wymiany i montażu gniazdek elektrycznych będzie elektryk. Wybierając gniazdka elektryczne bierzemy pod uwagę jego przyszłe przeznaczenie. Gniazdka do pokoju nie potrzebują dodatkowej osłony, za to w kuchni i łazience, gdzie raczej trudno uniknąć zachlapania wodą, przyda się gniazdko z klapką. Chociaż nie każde urządzenie potrzebuje uziemienia, warto zaopatrzyć ściany właśnie w taki rodzaj gniazdek – praktycznie wszystkie urządzenia elektryczne, które nie muszą być uziemione, mają płaskie, wąskie wtyczki i wystający bolec w niczym im nie przeszkadza.
W mieszkaniach, w których mieszkają małe dzieci, koniecznie montujemy na gniazdkach dodatkowe systemy bezpieczeństwa. Gniazda natynkowe montuje się w tych pomieszczeniach, gdzie jest problem z doprowadzeniem przewodów pod ścianą. Takie rozwiązanie jest mniej kosztowne, ale i mało estetyczne, dlatego stosuje się je przeważnie tylko w garażach, piwnicach, pomieszczeniach gospodarczych. W pokojach, łazience czy kuchni kable są bezpiecznie schowane pod tynkiem. Choć ich położenie wymaga więcej pracy, takie rozwiązanie ma wiele zalet. Kable nie zwisają ze ścian, są mniej narażone na uszkodzenia i nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców.
Gniazdka można zamontować także w podłodze – są to tak zwane puszki podłogowe, odporne na wilgoć i wyposażone w system odprowadzania wody. Nie bez znaczenia jest również liczba gniazdek zamontowanych w każdym pomieszczeniu. Lepiej więc zamontować jedno gniazdko więcej niż mniej, bo jeśli nasze zapotrzebowanie na energię elektryczną wzrośnie, przyłączenie nowego gniazdka będzie się wiązało z kosztownym remontem. Standardowe rozmieszczenie gniazdek w mieszkaniu zakłada zamontowanie jednego gniazdka w przedpokoju, po trzy kontakty w pokojach mieszkalnych i łazience, pięć do siedmiu gniazdek w kuchni, pokoju dziennym i gabinecie do pracy. Zwykłe gniazdka kosztują kilka, kilkanaście złotych, a za te bardzo ozdobne zapłacimy około sto złotych.